11 października 2020 – spotkanie formacyjne

Tym razem temat, choć bardziej treść materiałów formacyjnych wydała mi się nieco trudna w odbiorze, choć z czasem, z każdym kolejnym razem go czytania, coraz bardziej „otwierał się dla mnie”. Jednak w opracowaniu spotkania postanowiłem skupić się na pierwszej myśli, skojarzeniu… (choć w sumie jednym słowu), która pojawiła się prawie na początku. Było to słowo: RELACJA. Im więcej czytałem tekst, a potem jak zobaczyłem przygotowany film/kazanie ks. P. Pawlukiewicza wiedziałem co ma być jakby moim tematem, czy pod
tematem spotkania.
Jak dla mnie formacja jest o relacji (od tego zacząłem), o relacjach.
Skoro Trójca Święta tworzy min wspólnotę poprzez to że są jednością i jest w niej/występuje dużo zależności, to myślę, że można powiedzieć tu o wzorze relacji. Przez całe spotkanie krążyłem wokół tej tezy, starając się ją udowodnić, lub omawiając inne relacje i zależności udowadniałem ich ważność dla nas.

KILKA CIEKAWOSTEK:
Relacje w psychologii: wzajemne związki, które zachodzą między ludźmi lub grupami społecznymi. Słownik wyrazów bliskoznacznych [podobne znaczeniowo (lepsze odpowiedniki, lub zapomniane słowa)]: komitywa, koneksja, kontakt, odniesienie, stosunek, więzy, zależność, związek.


10 prawd o relacjach międzyludzkich. Lepiej o nich nie zapomnij, jeśli chcesz żyć z innymi w zgodzie:

  1. Dawaj innym to sam chciałbyś od nich otrzymać.
  2. Nie staraj się z wszelką cenę być częścią czyjegoś życia.
  3. Zaakceptuj że ludzie się zmieniają.
  4. Pamiętaj, że budowanie relacji z innymi to ciężka praca.
  5. Naucz się przebaczać.
  6. Panuj nad słowami.
  7. Dostrzeż szansę w nowych znajomościach.
  8. Nie zmieniaj ludzi na siłę.
  9. Doceniaj ludzi i okazuj swoje uczucia.
  10. Uwolnij się od toksycznych ludzi.

JAKIE MOGĄ BYĆ RELACJE?
OJCIEC – SYN, SYN – MATKA, PRACOWNIK – SZEF/PRZEŁOŻONY , BRAT – SIOSTRA, KOLEGA – KOLEGA, KOLEGA – KOLEŻANKA, UCZEŃ – MENTOR, to tak po świecku, a tak w tematach „kościelnych”…?
JA – BÓG, JA – JEZUS, JA – DUCH ŚWIĘTY, JA – DRUGI CZŁOWIEK/BLIŹNI, JA – JA, JA – ANIOŁ STRÓŻ, JA – ŚWIĘCI, JA – ale są też i „większe” relacje… np. CAŁA RODZINA (3 OSOBY, min.), TRÓJCA ŚWIĘTA, WSPÓLNOTA, KLASA, SPOŁECZNOŚĆ W
PRACY, … myślę, że można by jeszcze coś dopisać.

Ktoś powiedział, że całe chrześcijaństwo to jedna wielka relacja, relacja miłości. Bo miłość to relacja.

Nauczanie Soboru Watykańskiego II wyraźnie podkreśla, że Kościół jest obrazem Trójcy: „[Bóg] jest zasadą zespolenia i jedności w nauce apostolskiej oraz w obcowaniu wzajemnym, w łamaniu chleba i modlitwach” (Konstytucja o Kościele nr 13). To doświadczenie Komunii w Trójcy pozwala nam we właściwy sposób przeżywać braterską jedność we wspólnocie, gdzie stajemy się dla siebie braćmi i siostrami przez Jezusa naszego Brata i Pana, dziećmi jednego Ojca w Duchu miłości, która nas łączy w jedno. Świadome przeżywanie tej jedności jest dla nas szczególnie ważne w dzisiejszych czasach gdzie próbuje się zaszczepić w społeczeństwie świadomość, że Kościół istnieje jako dzieło ludzkie i funkcjonuje na sposób instytucji. Brak doświadczenia Kościoła jako jedności w Bogu Trójjedynym – stanowiącym jedność w różnorodności – faktycznie może spowodować w nas wrażenie, że duchowa więź wiernych to fikcja. Ze względu na ludzkie ograniczenia naszej percepcji, niemożliwym jest przeżywanie więzi duchowej w Kościele, który jest „masowy i anonimowy”. Sam Jezus czyniąc cud nakarmienia tłumów, każe uczniom podzielić zgromadzonych ludzi na mniejsze wspólnoty, by mogli spożyć posiłek we wspólnocie umożliwiającej spotkanie z innymi (por. Łk 9,14) (z przygotowanej formacji).

W książce “Przyszłość wiary, refleksje teologiczne”, gdzie Joseph Ratzinger w pięciu wykładach radiowych z lat 1969-1970 stawiał pytania o miejsce wiary w Kościele I współczesnym świecie. Zapowiadał tam, że kościół kiedyś przejdzie do małych grup, że skończy się masowość Kościoła – tu jest mowa o wadze I sensowności małych wspólnot, np. taka jak nasza. Pokazuje też, że esencją wiary chrześcijańskiej jest relacja bliska relacja z Bogiem, a raczej ciągłe dążenie do jej zbudowania jak najbliższej.

Uroczystość Trójcy Przenajświętszej. To jedno z najważniejszych liturgicznych świąt chrześcijańskich, obchodzonych ku czci Trójcy Świętej: Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Tradycyjnie święto to przypada w niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Źródła tej uroczystości sięgają IV i V wieku. Proboszcz Świątyni Opatrzności Bożej, ks. Tadeusz Aleksandrowicz, podkreśla, że Uroczystość Trójcy Przenajświętszej jest przypomnieniem, że Bóg nie jest sam. – Jest przede wszystkim relacją osobową. Po to, żeby powiedzieć, że istnieje miłość – wyjaśnia duchowny. – Dlatego Uroczystość Trójcy Przenajświętszej jest przypomnieniem, że Bóg jest w Trójcy Świętej jedyny. To, co łączy Ojca i Syna, to Duch Święty. To nie jest żadna energia. To osoba, która jest samą miłością – podkreśla duszpasterz.
Jak widzicie znowu pojawia się to ważne słowo w chrześcijaństwie, miłość.
Jeden Bóg w trzech Osobach- już sama ta definicja wydaje się nie realna, wręcz kosmiczna. Jest to tajemnicą, której zrozumienie jest dla nas praktycznie nieosiągalne. Ale jedna z katolickich dziennikarek Zofia Kedziora tak napisała na Twitterze: „Skoro Bóg jest miłością, to przecież nie może być sam…”.
Taka jest prawda o Trójcy Świętej. Jej tajemnicą jest miłość, która może istnieć tylko w relacji, nie może być sama. Miłość potrzebuje kogoś, by kochać i jednocześnie odpowiedzieć na tę miłość.

Takie zależności występują w rodzinie, w wspólnotach…

Św. Augustyn odkrywa tajemnicę Trójcy Świętej w tymże kluczu odkrywając Boga, który udziela się nam przez miłość. Augustyn spisuje te przemyślenia w swym dziele O Trójcy Świętej: „Oto ja, który tego szukam [obrazu Boga w sobie]. Kiedy coś kocham, to występują te trzy rzeczywistości: ja, to, co kocham, i sama miłość. Bo nie kocham miłości, jeżeli nie kocham kochającego; i nie ma miłości tam, gdzie nic się nie kocha. A więc jest troje: kochający, to, co kocha i miłość. (…) Kochający kocha miłością, a miłość zakłada istnienie jakiegoś miłującego podmiotu.”

Święty Atanazy pisał o Trójcy Świętej:
„Nie ma w Niej [Trójcy świętej] nic obcego ani też pochodzącego z zewnątrz. Nie składa się ze Stwórcy i stworzenia, ale cała jest stwarzającą i podtrzymującą mocą. W swojej naturze tożsama i niepodzielna, jedna w mocy i jedna w działaniu” (List 1 do Serapiona, 28-30).

Oznacza to, że choć każda z Osób Boskich w Trójcy Świętej jest na równi, ma inne pochodzenie. Bóg Ojciec nie pochodzi od nikogo, Syn Boży pochodzi przez odwieczne zrodzenie od Ojca, a Duch Święty pochodzi przez wspólne tchnienie miłości Ojca i Syna. Pierwszą Osobę charakteryzuje ojcostwo, drugą – synostwo, a trzecią – pochodzenie od Ojca i Syna. Choć każda z tych Osób ma inne przymioty, razem tworzą najpiękniejszą Jedność, jaka może istnieć.

A święty Paweł:
„Tym zaś, który umacnia nas wespół z wami w Jezusie Chrystusie i który nas namaścił, jest Bóg. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych” (2 Kor 1, 21-22).
Trójca Święta jest obecna w: znaku krzyża (w imię Ojca i Syna i Ducha św. Amen), podczas Chrztu Świętego, w wyznaniu wiary.

Święty Franciszek z Asyżu był bardzo trynitarny. Dla badaczy Pism św. Franciszka jest sprawą jasną, że prawda wiary o jedności i Trójcy Bożej jest tak bardzo bliska świętemu, że gdy chce mówić o oglądaniu Boga oczyma wiary, odnosi się wtedy w równym stopniu do każdej z Osób Boskich (por. Np. 1,7; 1 Reg 23,11). W ten sposób św. Franciszek zauważa że „Ojciec mieszka w światłości niedostępnej i Duchem jest Bóg, i Boga nikt nigdy nie widział. Dlatego tylko w duchu można Go oglądać, bo duch jest tym, który ożywia; ciało na nic się nie przyda. Ale i Syna w tym, w czym jest równy Ojcu, nikt nie może inaczej oglądać niż Ojca ani inaczej niż Ducha Świętego” (Np. 1, 4-7). Dlatego: święty Seraficki chce kontemplować Boga widząc w Nim wspólne dzieło Trzech Osób Boskich – dzieło Zbawienia poprzez Stworzenie, Odkupienie i Uświęcenie. zanurzony w kontemplacji Boga odkrywa zaproszenie do głębokiej relacji z każdą z Osób Boskich, by stać się uczestnikiem miłości Boga we wspólnocie braterskiej, we wspólnocie Kościoła. To odkrycie Biedaczyny z Asyżu nie jest efektem przyswojenia sobie wiedzy teologicznej, ale jest żywym doświadczeniem Boga na modlitwie, która dla świętego jest oddechem miłości zapraszającej do uwielbienia Boga za niewysłowiony dar uczestnictwa w życiu Boga.

Na koniec wysłuchaliśmy Modlitwy Uwielbienia Trójcy Świętej 1Reg 23,11 :
Wszędzie, na każdym miejscu, o każdej godzinie i o każdej porze, codziennie i nieustannie wierzmy wszyscy szczerze i pokornie, nośmy w sercu i kochajmy, czcijmy, uwielbiajmy, służmy, chwalmy i błogosławmy, wychwalajmy i wywyższajmy, wysławiajmy i dzięki składajmy najwyższemu Bogu wiecznemu, Trójcy i Jedności, Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, Stwórcy wszystkich rzeczy i Zbawicielowi wszystkich w Niego wierzących, ufających i miłujących Go, Temu, który nie ma początku i końca, który jest niezmienny, niewidzialny, nieomylny, niewysłowiony, niepojęty, niezgłębiony (por. Rz 11, 33), błogosławiony, chwalebny, przesławny, wywyższony (por. Dn 3, 52), wzniosły, najwyższy, słodki, godny miłości, ukochany i cały pożądany ponad wszystko na wieki. Amen.

W spotkaniu wzięli udział:

  • Robert i Ela U. (przygotowujący),
  • Wojtek P,
  • Gosia,
  • Aniela,
  • Ola i Marek K,
  • Sebastian i Kasia,
  • Agnieszka i Mirek,
  • Renata (przez połączenie telefoniczne),
  • Agnieszka i Artur (przez internet/aplikację Meet).

18 czerwca 2020 – spotkanie formacyjne

Po raz kolejny, w czwartek 18 czerwca 2020 spotkaliśmy się na spotkaniu formacyjnym on line, korzystając z komunikatora internetowego.

Tematem spotkania było Świadectwo franciszkańskiej radości. Po długich tym razem ogłoszeniach dotyczących głównie mających się odbyć w dniach 26-28.06.2020 kończących rok formacyjny Dni Skupienia, prowadzący spotkanie krótko omówili przygotowaną przez brata Radka konferencję, z którą wcześniej indywidualnie zapoznaliśmy się domu.

Następnie podczas spotkania dzieliliśmy się naszymi przeżyciami w oparciu o przygotowane pytania. Spotkanie zakończyła krótka modlitwa i błogosławieństwo księdza Marcina. Po oficjalnej części spotkania był czas na luźną rozmowę.
Obecni:

  • Agnieszka i Mirek (prowadzący),
  • ks. Marcin,
  • Agnieszka i Artur,
  • Ola,
  • Ela,
  • Wojtek,
  • Kasia i Sebastian,
  • Robert i Ela,
  • Aniela.

21 maja 2020 – spotkanie formacyjne

Kontynuujemy cykl spotkań formacyjnych on line. Kolejne spotkanie odbyło się w czwartek 21 maja 2020 r.

Tematem spotkania była małość, która buduje jedność.  Spotkanie było podzielone na dwie części. Najpierw w domu zapoznaliśmy się z konferencją przygotowaną przez Brata Radka a następnie, podczas spotkania on line dzieliliśmy się naszymi refleksjami dotyczącymi przeczytanego tekstu oraz odpowiadaliśmy na załączone do konferencji pytania.

Treść konferencji odnosiła się do faktu stworzenia nas na obraz i podobieństwo Boże, co powoduje, że jesteśmy stworzeni do bycia osobami, które wchodzą w relację z innymi. Dzięki Duchowi św. rozpoznajemy siebie jako dzieci kochane przez Ojca i jesteśmy zaproszeni do relacji z nim i z innymi. Miejscem realizacji takich relacji jest kościół jak i również nasza lokalna wspólnota. Nacisk położony w treści konferencji na bezpośrednią relację z osobowym Bogiem, w kontekście dogmatów wiary, spowodowała, że Jednym z tematów, który mocno wybrzmiał były nasze zmagania pomiędzy świadomością doktryny, w którą wierzymy a codziennym życiem pośród innych ludzi.

Obecni:

  • Agnieszka i Artur (prowadzący),
  • ks. Marcin,
  • Mirek i Agnieszka
  • Marek i Ola
  • Ela,
  • Wojtek,
  • Kasia i Sebastian,
  • Robert,
  • Gosia.

23 kwietnia 2020 – spotkanie formacyjne

Po raz pierwszy spotkaliśmy się na formacji za pomocą komunikatora internetowego.

Tematem spotkania była prostota. Przed spotkaniem, indywidualnie przestudiowaliśmy zadane konferencje przesłane przez Radę i Referat. Materiały do formacji przesłane zostały w formie filmów oraz plików tekstowych – każdy mógł wybrać formę, która mu bardziej odpowiadała. Na spotkaniu podzieliliśmy się spostrzeżeniami dotyczącymi tak treści jak i jej przełożenia na nasze życie.

Był również czas na krótką, wspólną modlitwę i ogłoszenia.

Okazało się, że dwie sesje po 40 min to za mało i trzeba było przedłużyć spotkanie o dodatkowy czas, aby porozmawiać na luźne tematy, na które nie było czasu na spotkaniu.

Cieszy pojawienie się na spotkaniu Renaty, z którą nie mieliśmy kontaktu przez dłuższy czas.

Obecni:

  • Marek (prowadzący),
  • ks. Marcin,
  • Mirek,
  • Ela,
  • Wojtek,
  • Lidka,
  • Agnieszka i Artur,
  • Kasia i Sebastian,
  • Robert,
  • Basia i Daniel,
  • Renia,
  • Gosia.

8 marca 2020 – spotkanie formacyjne

Marcowe spotkanie przypadło tym razem w dniu kobiet. Nie miało to jednak istotnego wpływu na jego przebieg.

Tematem spotkania był Mądrość i ubóstwo krzyża.

Rozważania skupiły się na następujących tematach:

  1. Krzyż szczytem ogołocenia.
  2. Mądrość krzyża.
  3. Praktykowanie nauki krzyża.
  4. Naznaczeni znakiem Tau.

Szczytem miłości i ogołocenia Boga była śmierć Chrystusa na krzyżu. Zauważenie tego faktu stało się jednym z głównych powodów nawrócenia św. Franciszka. W jego duchowości kontemplacja krzyżowej miłości Zbawiciela jest głównym rysem.

Przyjęcie krzyża przez człowieka jest lekarstwem na zamknięcie się w egoizmie. Jak pisze św. Paweł Chrystus ukrzyżowany jest dla wierzącego mądrością i mocą Bożą (por. 1Kor, 1,24). Poznanie krzyża jest możliwe dzięki Duchowi Św. Współpraca z Nim pozwala na codzienne praktykowanie brania swojego krzyża.

Krzyż uczy pozostania na drodze powołania pomimo trudności. Trwanie w trudnym powołaniu staje się okazją do wydoskonalenia i oczyszczenia miłości.
Przyjęcie cierpienia pozwala na włączenie się w zbawcze dzieło Chrystusa. Chrystus nie oddala się od nas, przeżywających różne cierpienia, ale łączy się z każdym z nas w naszym bólu.
Z krzyża wypływa również pokora w sytuacjach pomówień. Chrystus pomimo nacisków nie wycofał się ze swoich nauk, lecz poszedł drogą krzyżową.

Duchowość Tau zachęca do pozostania w centrum ucisku. Wytrwanie w trudnościach w oczekiwaniu na Bożą pomoc, a nie uciekanie od nich, jest możliwe dzięki działaniu Ducha Św. Świadomość Bożej miłości i jego wszechwiedzy (Bóg zna całe nasze życie a nie tylko jego wycinek) pomaga wytrwać w trudnościach.

8 lutego 2020 – Spotkanie formacyjne

Rozważania kolejnego miesiąca prowadziły nas do zrozumienia i umiejętności wdrażania w życie „Służby bez dominacji”. Bycie sługą nie oznacza „czołobitnego” zachowania wobec innych, ale przede wszystkim świadome przyjęcie postawy służby, czyli gotowości do wykonywania działań na rzecz drugiego, nie kierując się jedynie przewidywanym zyskiem, ale z poświęceniem. Bycie sługą Bożym zakłada zgodę na plan Stwórcy wobec mnie i posłuszeństwo natchnieniom Ducha Świętego.

Sztandarowym fragmentem biblijnym, który dookreśla proponowaną przez Franciszka postawę służby, jest opis umycia nóg apostołom. Jezus, obmywając nogi każdemu z nas, przebacza nam nasze braki miłości i zaprasza, abyśmy wykonali ten sam gest wobec tych, którzy nas zranili. Ostatnim omawianym zagadnieniem była Świadoma służba w małżeństwie. Małżonek pragnący spełniać w swoim życiu słowa Jezusa winien to czynić najpierw wobec swego męża lub swej żony. Mąż i żona są dla siebie nawzajem pierwszymi ewangelizatorami i zarazem odbiorcami Dobrej Nowiny.

Spotkanie dopełniło dzielenie się doświadczeniem własnego życia w świetle pytań zawartych w materiałach formacyjnych wspólnoty.

Obecni:

  • Artur i Agnieszka,
  • Sebastian i Kasia,
  • Robert i Ela,
  • Mirek i Agnieszka,
  • Ola i Marek,
  • Wojtek,
  • Aniela i Staszek,
  • Gosia (prowadząca).

12 stycznia 2020 – Spotkanie formacyjne

Na kolejnym spotkaniu formacyjnym rozważaliśmy temat „Duch prowadzi nas do postawy uniżenia”.

Po niezbyt długiej konferencji był czas na dzielenie oraz luźne rozmowy. Wszystko w miłej atmosferze.
Spotkanie rozpoczęto i zakończono modlitwą.

Obecni:

  • Basia i Damian,
  • Sebastian,
  • Robert,
  • Gosia,
  • Ela J,
  • Ola i Marek,
  • Agnieszka i Artur,
  • Ela i Wojtek (prowadzący).

15 grudnia 2019 – Spotkanie formacyjne

Uczestnicy: Robert i Ela Urban – prowadzący, Małgorzata Błaszczyk, Kasia i Sebastian Nowakowski, Agnieszka i Mirek Wójcik, Agnieszka i Artur Gadzińscy, Ela i Wojtek Pająk, Ela Jasiak, Ola i Marek kapka.

Temat : Pokora Boga w wcieleniu.

Wcielenie to określenie które opisuje fakt, że syn Boży przyjął ludzką naturę. Syn człowieczy stał się tyn, czym jesteśmy, po to, aby uczynić nas tym, kim On jest. Stąd wcielenie ma doprowadzić do

doskonałości a nawet przebóstwienia człowieka, jak mówi o tym tradycja wschodnia. Z tej perspektywy, przyjęcie ludzkiego ludzkiego ciała przez Boga jest jego wolną decyzją, której celem jest uczynienie z siebie daru dla ludzkości i umożliwienie jej uczestnictwa w swoim życiu, najgłębiej, najgłębiej ja to jest możliwe. Podsumowując, celem wcielenia było zbawienie człowieka. Ale nie tylko jako akcja wyzwalająca z grzechu ale również i przede wszystkim jako dar , który Bóg czyni z samego siebie. W tej części spotkania pojawiło się zaskakujące zdanie z przysłanej nam formacji: Teologia franciszkańska podkreśla, że człowiek od początku był widziany jako ukoronowanie stworzenia, dlatego wcielenie miało by miejsce, nawet gdyby człowiek nie zgrzeszył. Zdanie to wywołało duże poruszenie i dziwienie, ale ponieważ nie było wśród nas kapłana a tym bardziej franciszkanina to było sensu dłużej rozwodzić się nad tą kwestia.

Jak wszyscy wiemy, dla św. Franciszka z Asyżu kwestia wcielenia się Bożego Syna była bardzo ważnym aspektem. Za pewne dlatego też dzięki niemu na całym świecie są budowane bożonarodzeniowe żłóbki. Rozumiał on idealnie, że Bóg przychodzi do nas w ubóstwie i pokorze. On, który nie był żadnym uczonym, dostrzegał, że najprostszym sposobem opisania Bożego ubóstwa i pokory jest perspektywa miłości. Miłość wydaje siebie za nas – to jest Boże ubóstwo. Miłość skierowana jest zawsze na drugiego, tak aby mogła się darować – to jest Boża pokora.

Jeden z apokryfów na wesoło przestawia pena scenę: BÓG OJCIEC I SYN BOŻY rozmawiają, ale jeszcze przed wcieleniem, SYN MÓWI DO OJCA: TATO, A MOŻE BY TAK ODKUPIĆ WSZYSTKICH LUDZI ???? 😉 TATA NA TO: SYNU ZEJDŹ NA ZIEMIĘ.

Wtedy to: SŁOWO STAŁO SIĘ CIAŁEM I PRZYSZŁO DO NAS BY SKORYGOWAĆ BŁĘDY U NAS, PRZYCHODZI DO SWOICH, ALE SWI GO NIE PRZYMUJĄ (P O K O R A!!! ), ODRZUCAJĄ JE, KRZYŻUJĄ JE, ZAGŁUSZAJĄ I ZABIJAJĄ… ALE SĄ TACY CO JE PRZYYJMUJĄ, A św. JAN PISZE: „TYM KTÓRZY JE PRZYJELI DAŁO MOC…” J 1,12.

Zastanówmy się, ile, jak rodzajów „pokór” można znaleźć w Bożym wcieleniu? Mogą to być np.:

  • Z postaci nie skończonej > do skończonej > i do nie skończonej…
  • prostota
  • FIAT Maryi
  • Wielka klamra, czyli moment/czas Bożego Narodzenia i czas kalwarii

Wszyscy usłyszeli tez ciekawą bajkę o Mistrzu i jego uczniu z mądrym zakończenie, że najważniejsze jest pomaganie ludziom czyli kochanie ich. Tak kwestia już wcześniej się przewijała w przysłanych materiałach. Joseph Ratzinger pisał: Pokora miłości wskazuje klucz: nie trzeba wiele potęgi, żeby się uzewnętrznić, natomiast trzeba jej wiele, żeby pozostać w ukryciu.

Przestrzenią, w której rzeczywiście stykamy się z Bogiem jest miłość, a bóg dąży do spotkania z nami przez wcielenie, w Chrystusie stanowiąc z nami jedno. Dzięki temu Bóg włącza się w ubóstwo człowieka – pisze ks. Jan Sachoń

W spotkaniu, jak było wspomniane nie uczestniczył nasz opiekun. Rozpoczęliśmy b. krótką modlitwą przy stole. Planowo dłuższa modlitwa w salce obok miała odbyć się po spotkaniu formacyjnym. Jednak ze względu na dość ożywioną dyskusję, również w części dotyczącej pytań do refleksji zrezygnowano z tego. Sadząc po aktywności i wypowiedziach, temat jaki usłyszane treści były ciekawe i wartościowe dla uczestników.

10 listopada 2019 – spotkanie formacyjne

Temat spotkania: „Abraham: obietnica i ogołocenie”

W naszym listopadowym spotkaniu formacyjnym wspólnoty gościnnie wzięli udział bracia kapucyni br. Mariusz Matejko OFMCap oraz br. Radosław Pasztaleniec OFMCap.

Spotkanie jak zwykle rozpoczęliśmy modlitwą w kaplicy. Słowami przewodnimi było czytanie o powołaniu Abrahama. Wzywaliśmy Ducha Świętego w modlitwie spontanicznej, a następnie śpiewając pieśń „Ruszaj, ruszaj, ruszaj tam, gdzie ziemię obiecaną daje Ci Pan…” przeszliśmy do salki.

Konferencja wygłoszona w trakcie spotkania przez br. Mariusza Matejko odwoływała się do tematu aktualnego tematu naszej formacji. Usłyszeliśmy o Abrahamie i historii jego powołania rozpoczynającej się w momencie, gdy słyszy głos Boga, który daje mu obietnicę nowej ziemi oraz syna. Wezwanie to wiązało się jednak z porzuceniem wszystkiego, czym Abraham żył dotychczas. W tej historii właśnie objawia się nam małość i prostota w pójściu za Bogiem, bo On sam wystarczy i dla Niego wszystko warto. Powołanie Abrahama było początkiem procesu jego dojrzewania, akceptowania swojej małości i ciągłego kierowania wzroku na Pana Boga, żeby kroczyć za obietnicą.

Historia Abrahama posłużyła br. Mariuszowi do przypomnienia nam, że elementem duchowości Tau jest nasza postawa, która pozwala nam odnaleźć w rozważanym Słowie obietnicę skierowaną bezpośrednio do nas, w aktualnym miejscu naszego życia. Słowo, które rodzi pytanie, czy w tym konkretnym momencie mojego życia odważę się zaryzykować życiem za to Słowo, w bardzo konkretny sposób? Czy usłyszę w tym Słowie zaproszenie do zaryzykowania i bycia mniejszym? Br. Mariusz zakończył konferencję pozostawiając nas z tym pytaniem i zadaniem poszukania odpowiedzi w naszym codziennym życiu.

Całość naszego spotkania dopełniło dzielenie się doświadczeniem własnego życia w świetle pytań zawartych w materiałach formacyjnych wspólnoty.

W spotkaniu uczestniczyli:

  • Agnieszka i Artur,
  • Ola i Marek,
  • Wojtek,
  • Basia,
  • Agnieszka i Mirek,
  • Ela i Robert,
  • Kasia i Sebastian (prowadzący),
  • ks. Marcin,
  • br. Mariusz i br. Radosław

27 października 2019 – spotkanie formacyjne

Temat spotkania: „Mentalność świata, a małość”

Prowadzący: Agnieszka i Mirek

Uczestnicy:

  • Agnieszka i Artur G.,
  • Ola i Marek K.,
  • Ela i Wojtek P.,
  • Basia i Daniel C.,
  • Kasia i Sebastian N.,
  • Ela i Robert U.,
  • Ksiądz Marcin.

W trakcie spotkania po krótkim modlitewnym wprowadzeniu, zaprezentowana została konferencja zawierająca następujące tematy:

1. Mniejsi więksi w Asyżu;

2. Mentalność środowiska w którym żyjemy”;

3. Model przyniesiony przez Jezusa i jego Ewangelię;

4. Franciszkańska małość jako służba

W dalszej części przeczytaliśmy fragmenty Pisma św.,  pism św. Franciszka oraz jego życiorysów, nawiązujących do tematyki spotkania.
Następnie podzieliliśmy się własnymi doświadczeniami dotyczącymi konfliktu między Ewangelią a światem i przyjmowania postawy małości oraz trudności z tym związanych.