13-20 sierpnia 2017 – rekolekcje formacyjne w Toruniu

Podczas wakacyjnych rekolekcji Wspólnoty Franciszkańskiej Tau mieliśmy okazję na nowo odkrywać duchowość franciszkańską, szczególnie poprzez konferencje brata Roberta Rabki pięknie ilustrowane zdjęciami z miejsc, w których przebywał św.Franciszek i bracia.
Eucharystia, modlitwa brewiarzowa, spotkanie ze Słowem Bożym, dzielenie w grupach, czy nabożeństwa wieczorne pomagały w odnowieniu osobistej relacji z Panem Bogiem, a braterskie rozmowy przy kawie, zabawy z dziećmi czy wieczorna integracja m.in. przy grach planszowych, służyły budowaniu jedności naszej wspólnoty.
Mimo obaw, że będą to rekolekcje w mieście, ośrodek dobrze się sprawdził, a pyszne jedzonko długo będziemy wspominać:) Mieliśmy też udane opiekunki do dzieci- zaangażowane, z pomysłami, studentki z Torunia.
Z naszej lokalnej bielsko-tyskiej wspólnoty w rekolekcjach uczestniczyli:

  • Renia
  • Kasia z Tereską i Patrycją
  • Artur
  • Ola i Marek z Maciusiem
Pierwszy dzień rekolekcji, niedziela 13.08.2017

NADCHODZI CZAS ŁASKI! OTWÓRZ SWOJE SERCE!- Tymi słowami rozpoczął rekolekcje WF Tau w Toruniu brat Robert Rabka ofm cap.
Uczestnicy rekolekcji zjeżdżali do Domu Pielgrzyma przez całe popołudnie. Po zakwaterowaniu w pokojach był czas na zapoznanie się z ośrodkiem i otoczeniem, a pierwszym punktem programu była kolacja.
O 21.00 zgromadziliśmy się na Eucharystii, która stała się „zawiązaniem” wspólnoty rekolekcyjnej.

Drugi dzień rekolekcji, poniedziałek, 14.08.2017
Temat dnia: „Komu chcesz służyć? Panu czy słudze?”

Godzina 7.15- gimnastyka.. niestety dla Kasi N. zakończona kontuzją kolana..
Potem poranna Adoracja Najświętszego Sakramentu i jutrznia, podczas której Kasia N. opowiedziała nam o Spoleto i Fontecolombo.
Po pysznym śniadaniu- konferencja brata, kilka zdjęć z miejsc franciszkańskich i rozesłanie na rozważanie Słowa Bożego.
Centralnym punktem dnia była oczywiście Eucharystia; dorośli wysłuchali kazania br.Roberta, a dzieci miały swoją mini-katechezę połączoną z malowaniem w salce obok.
Popołudnie to dzielenie się w grupkach i nieszpory; wieczorem zaś Krzysiek W. poprowadził modlitwę dla dzieci (m.in. piosenka” Gdy na morzu wielka burza”..)
Wieczorną Adorację przygotowały Ola i Kasia- rozważaliśmy fragmenty Reguły franciszkańskiej;
Dzień zakończył się herbatką i rozmowami w salce św.Gerarda. Mały ewenement: nikt nie przywiózł gier planszowych!
Posługę podczas nabożeństw miała dziś nasza wspólnota bielsko-tyska -uszczuplona i z kontuzjami, ale daliśmy radę::))
Chwała Panu za ten dzień!

Trzeci dzień rekolekcji, wtorek 15.08.2017
Temat dnia: „Ponad wszystko inne czcić Ciało i Krew Chrystusa”

Po porannej Adoracji Najświętszego Sakramentu odmówiliśmy jutrznię, na której kilka słów o Rivotorto opowiedział nam Tomek S. (Dzisiaj za przygotowanie nabożeństw i Mszy św. była odpowiedzialna wspólnota ze Stalowej Woli).
Brat Robert w konferencji przybliżył nam Franciszkowe umiłowanie Eucharystii i jego ogromny szacunek dla kapłanów. Św.Franciszek sprzątał zaniedbane kościółki i kapliczki, zalecał również, aby naczynia eucharystyczne były piękne i cenne, a „bielizna” używana na ołtarzu czysta i schludna. Pobożność eucharystyczną Franciszek zaczerpnął z soboru, na którym był w Rzymie i słyszał zalecenia papieskie, aby jak najczęściej adorować Pana Jezusa, przyjmować Komunię św. i dbać o piękno Eucharystii.

Popołudnie upłynęło pod znakiem rozmów skrutacyjnych z bratem lub z Celiną, która do nas dojechała na jeden dzień. Oczywiście były też spotkania w grupach, nieszpory i modlitwa wieczorna dla dzieci-czyli stałe punkty programu.
Adoracja Najświętszego Sakramentu zakończyła ten kolejny rekolekcyjny dzień w Toruniu:)

Czwarty dzień rekolekcji, środa 16.08.2017
Temat dnia: „Pan dał mi w kościołach wiarę”

Z konferencji brata:
….Cisza i samotność są potrzebne, aby usłyszeć głos Pana Boga, a „ruina” nie jest pustką- trzeba tylko umieć „zobaczyć” obecność Boga….
Usłyszeliśmy również o pielgrzymce Franciszka do Rzymu ( jeszcze przed nawróceniem)- jak zamienił się odzieniem z ubogim i siedział w przedsionku kościoła).
„Przedsionek”- symbol rozeznawania.

Brat Robert zachęcał, aby szukać dzisiaj silentium, odosobnienia, wyciszenia – szczególnie w spotkaniu ze Słowem Bożym.
Na nieszporach Artur przybliżył nam kolejne franciszkańskie miejsce: Monte Casale, br.Robert zaprezentował zdjęcia z Porcjunkuli i Bazyliki Matki Boskiej Anielskiej, a wspólnota wrocławska przygotowała nabożeństwo wieczorne: Krzyż ułożony był na kamieniach/cegłach/ a my z tego gruzu wznosiliśmy murek, symbolizujący budowę kościoła i wyjście z „przedsionka”.
Pax! Chwała Panu!

Piąty dzień rekolekcji, czwartek 17.08.2017
Temat dnia: „Budować siebie samego na pokorze”

Z konferencji brata Roberta:
Pokora i małość to dwa elementy ubóstwa, które wybrał św.Franciszek. Biedaczyna wybrał minoritas tylko dlatego, że taką drogę wybrał Chrystus tu na ziemi. Fundamentem franciszkańskiego ubóstwa jest Jezus Chrystus.
Cztery typy ubóstwa:
1.ubóstwo materialne negatywne- bieda, nędza, zupełny brak środków do życia-coś, co niszczy człowieka;
2.ubóstwo  materialne pozytywne-ubóstwo, które wyzwala i wynosi, jest to dobrowolne franciszkańskie przyjęcie ubóstwa;
3.ubóstwo duchowe negatywne- brak dóbr duchowych, egoizm, zatwardziałość serca;
4.ubóstwo duchowe pozytywne- tj.pokora i zaufanie Bogu, minoritas, stawanie się mniejszym;przyjmuję ubóstwo, czyli nie chcę być na pierwszym miejscu, stawanie się sługą. Jest to najpiękniejszy owoc ubóstwa.

Po konferencji oglądaliśmy zdjęcia z Alwerni, kolejnego franciszkańskiego, ważnego miejsca.
Po obiedzie było nieco więcej czasu na to, by podjechać na toruńską Starówkę, pospacerować, pozwiedzać i kupić toruńskie pierniki:))

Po powrocie nieszpory, kolacja, gry sportowe na placu zabaw, modlitwa dzieci.
Wieczorna adoracja prowadzona przez wspólnotę poznańską zakończyła ten intensywny dzień:))

Szósty dzień rekolekcji, piątek 18.08.2017
Temat dnia: „Nośmy krzyż naszego Pana Jezusa Chrystusa”

Konferencję poprzedziła prezentacja zdjęć z San Damiano;

Kilka zdań z konferencji brata Roberta:
Św. Franciszek klęcząc przed krzyżem w San Damiano prosi Boga o rozjaśnienie ciemności swojego serca,czyli o łaskę wiary. Widzi Pana Jezusa zmartwychwstałego, z otwartymi ramionami, który zaprasza: przyjdźcie do Mnie! W wizerunku Chrystusa są widoczne ślady męki, z ran spływa krew,ale jest to Pan Jezus pełen chwały, który pokazuje nam, że jeśli do niego przylgniemy, to również i my będziemy mieli udział w chwale.
Św. Franciszek nie chce się zatrzymywać na swoich krzyżach ( a były to: niewola, choroba, odrzucenie, wyśmiewanie, relacja z ojcem Piotrem Bernardone i inne). Cierpiał z tych powodów, te sytuacje nie były dla niego łatwe, ale odkrył, że Chrystus umierając na krzyżu nic dla siebie nie zostawił, ofiarował się bezgranicznie. I dlatego Franciszek mówi o dźwiganiu krzyża Pana Jezusa, a nie swojego. Nasze krzyże i trudności będą, one nie znikną, bo to jest część życia, ale jeśli zbyt mocno się do nich przyzwyczajam, zbyt mocno nimi żyję, to nie jestem już CAŁY ODDANY JEZUSOWI. Jakąś część chcę zachować dla siebie. Gdy niesiemy krzyż Pana Jezusa, gdy mamy przed oczyma Jego ofiarę, tylko wtedy możemy się chlubić.

Po konferencji obejrzeliśmy zdjęcia dotyczące św. Klary.

Eucharystia: na kazaniu brat przybliża nam postać św. Małgorzaty z Cortony, nazwanej przez samego Pana Jezusa „drabiną dla grzeszników”.
Dwie osoby (Henio i Ania skrzypaczka:), które musiały wcześniej wyjechać, składają zobowiązania do wspólnoty.

Wieczorne nabożeństwo- bardzo piękne -adoracja wizerunku umęczonego oblicza Pana Jezusa (przygotowane przez Piłę), zakończyło się namaszczeniem olejkiem nardowym, jako symbol naszej woli, by nosić w sercu krzyż naszego Pana Jezusa Chrystusa .

Siódmy dzień rekolekcji, sobota 19.08.2017
Temat dnia: ” Błogosławieni ubodzy duchem”

Z konferencji brata Roberta:
…NIC NIE PRZYNIEŚLIŚMY NA TEN ŚWIAT..
I NIC Z TEGO ŚWIATA NIE WEŹMIEMY…

Franciszek wybiera ewangeliczne ubóstwo po trzykrotnym otwarciu Ewangelii (wszystkie trzy fragmenty mówiły o porzuceniu rzeczy materialnych). Ubóstwo uwalnia, pozwala iść za Chrystusem, dlatego było takie ważne dla Franciszka. Bracia mieli obowiązek pracować na swoje utrzymanie- a wtedy było to nie do pomyślenia, żeby osoby z wyższych sfer pracowały fizycznie. Franciszek kładł na to duży nacisk i bracia bez względu na pochodzenie i wykształcenie pracowali własnymi rękoma: posługiwali m.in. dla trędowatych. Kiedy zostali rozesłani po dwóch, by ewangelizować, również pracowali fizycznie, a jeśli praca nie wystarczała, Franciszek zalecał, by prosić o jałmużnę i nie wstydzić się tego, bo i Chrystus przyjmował jałmużnę.
Ubóstwo zmusza do zaufania Panu Bogu- nie liczymy wtedy na własne siły-a przywiązanie do rzeczy, powoduje ciągłe niezadowolenie, ciągłe pragnienie czegoś, egoizm, brak empatii. Franciszek uczył się tego zaufania, choć spotykały go różne sytuacje, począwszy od wyśmiewania, aż po obrzucanie zepsutym jedzeniem.
Cenne było dla niego także ubóstwo wewnętrzne, które staje w opozycji do chciwości, skąpstwa i zatroskania o sprawy tego świata, które nie dają pokoju wewnętrznego.

Pytanie na dziś: CZY POTRAFIĘ SIĘ CIESZYĆ Z TEGO CO MAM?

Na dzisiejszej mszy św. był ważny moment-kilkanaście osób z naszych wspólnot lokalnych złożyło przyrzeczenia, czyli wyraziło wolę kroczenia franciszkańską drogą nawrócenia. Z naszej wspólnoty byli to:
Renia, Artur, Ola i Marek.
Chwała Panu!

Wieczorne nabożeństwo przygotowane było przez Dąbrowę Górniczą i Kielce- Adoracja Najświętszego Sakramentu miała niezwykłą oprawę: Pan Jezus był schowany za półprzeźroczystymi zasłonami w formie Namiotu Spotkania. Można było do niego wejść na osobistą modlitwę – w tym czasie wszyscy inni modlili się śpiewem.
(Po tym nabożeństwie stwierdziliśmy, że poziom rośnie::))

A po Adoracji spotkaliśmy się w salce św Gerarda na agapie-były rozmowy i gry towarzyskie, które zostały zakupione już w Toruniu- bo jakże to bez planszówek, niektórzy nie wytrzymali i kupili::))

Zbliża się koniec rekolekcji- jutro rozesłanie i powrót do naszych domów

W rekolekcjach wzięło udział kilkoro członków naszej wspólnoty:

  • Ola, Marek z Maćkiem
  • Kasia
  • Renata
  • Artur

Dziękujemy Bratu i organizatorom za zorganizowanie Asyża w Toruniu:)) Umocnieni, z naładowanymi duchowymi akumulatorami ruszamy w codzienność:)

Dodaj komentarz