26 października 2014; Spotkanie formacyjne

Temat spotkania: „Modlitwa – wzdychać z powodu , wzdychać ku”
Uczestnicy:
  • Lidka i Krzysztof J.
  • Rafał U.
  • Ola K.
  • Agnieszka i Mirek W.
  • Kasia i Sebastian N.
  • Ela i Wojciech P.
  • Renia K.
  • Artur G.
  • Gosia B.
  • Ela J.
  • ks. Tomasz B.
Część Pierwsza : Ela J i Gosia B. konferencja franciszkańska 
W konferencji p. zestawiono Świętego Franciszka jako człowieka modlitwy, który praktykował wielorakie formy modlitwy m. in post, czytanie Pisma Świętego i uczenie się go na pamięć, uwielbienie (szczególnie dzieł bożych) kontemplacja, powtarzanie krótkich modlitw bądź też samego imienia Jezus oraz eucharystia. Również jedną z form kontaktu z Bogiem był zapoczątkowany przez niego zwyczaj robienia  bożonarodzeniowej szopki. O tym jak blisko był Święty z Najwyższym świadczy fakt, iż dostał łaskę stygmatów. Pokazuje nam to jaka niezwykła więź łączyła go z Chrystusem ukrzyżowanym. Jednak sekretem jego modlitwy nie jest wielkość form, ale fakt iż w modlitwie oddawał się cały Bogu. Potrafił spędzać całe dnie na modlitwie, zamiast spać. Bóg był u niego zawsze na pierwszym planie i nie tracił go z horyzontu. Był z nim w stałym kontakcie.
Postawa Franciszka jest godna naśladowania przez każdego z nas. 
W duchowości TAU mamy dwa zagadnienia:
  • wzdychać z powodu. Wzdychanie jest odpowiedzią na jakiś ucisk i udręczenie. Na czym polega zatem to wzdychanie, jęczenie i czym różni się od biadolenia? Wzdychanie, jęk jest zawsze przed bogiem, widać to doskonale w psalmach:’ Panie, jestem udręczony, Panie jestem zgnieciony, Panie stado psów mnie dopadło”Cały czas jest „Panie” jest ten jęk przed Bogiem. Biadolenie to skupienie się na samym sobie, patrzenie i użalanie się nad sobą, jaki to jestem biedny, nic więcej nie jest istotne. Te ciemności, które były , są i będą, zawsze as zaproszeniem do tego by z nimi stawać przed bogiem, by jemu je zostawić „Powiesz Panu swoja drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał” Ps. 37,5 Przeciwności są tym co pomaga wzrastać mojej modlitwie, bo gdy wszystko idzie dobrze, modlitwa łatwo przychodzi: (dziękuję Ci Panie , alleluja i do przodu;) A kiedy wszystko idzie nie tak jak trzeba, dużo wysiłku należy włożyć by z szczerością stanąć przed Bogiem i powiedzieć: Boże ja Cię nadal kocham i ufam Ci. Taka modlitwa wymaga z serca zawierzenia się Bogu i powiedzieć Mu z podniesiona głową ku niebu w oczekiwaniu zbawienia: Ty masz Boże ostatnie słowo.
  • wzdychać ku jako modlitwa uwielbienia w trudnościach. Taka jest i może być adoracja Boga – przeżywam trudności, ale mimo to idę i adoruję Go, uwielbiam. Podobne do tego doświadczenie przeżył św. Franciszek. Schorowany, na dwa lata przed śmiercią udaje się na Alwernię gdzie otrzymuje stygmaty.  Czyli po ludzku wszystko go boli, brak mu sił a w obliczu prośby brata Leona pisze dla niego słowa pocieszenia. Na karteczce z jednej strony kreśli znak Tau wraz z błogosławieństwem dla Leona a z drugiej Uwielbienie Boga Najwyższego. Franciszek sam cierpiący przychodzi z pomocą bratu, dostrzega jego udręczenie a jako lekarstwo zaleca wielbienie Boga,  dostrzeżenie tego ,że Bóg jest miłością, radością, pokorą itd.  Niejako mówi do niego: Bracie Leonie nie zważając na swoje udręczenie, na tą ciemność, którą przeżywasz, adoruj Boga, uwielbiaj Go, a On zwróci ku tobie swoje pogodne oblicze. Niech to twoje wpatrywanie się w Boga, twoje wzdychanie ku Bogu, to cieszenie się Bogiem, niech to będzie coś co będzie dawało Ci nadzieję, żebyś w tych ciemnościach wytrwał i uwierzył, że On przyjdzie.
Część Druga: Dzielenie się
Dzielenie się doświadczeniem:
  • Jak wygląda moja modlitwa?
  • Czym jest modlitwa?
  • Czy uważasz, że modlitwa jest potrzebna?
  • Po co się modlić?
  • Kiedy się modlisz- w jaki porach dnia? Gdzie się modlisz? Ile czasu dziennie poświęcasz na modlitwę?
Część Trzecia: Ks. Tomasz_konferencja Biblijna
W tej części Ksiądz przedstawił m in. jakie są etapy modlitwy i posłużył się zdarzeniem z życia proroka Eliasza. Eliasz został przez Bóg przeprowadzony do góry Horeb (inna nazwa góry Synaj), tam gdzie Bóg dał Izraelowi tablice przykazań i zawarł z nim przymierze. Najpierw rozpętała się potężna wichura, która łamała skały.(Modlitwa na tym etapie wydaje się czymś fascynującym, czymś, co pomaga przeżyć, pomaga oczyścić nasze trudne życie, czymś co usuwa wszelkie przeszkody na drodze do Boga) Potem przyszło trzęsienie ziemi.(Na tym etapie modlitwa staje się trudna, nieraz bezsensowna. Wielu z nas tutaj schodzi z drogi modlitwy. Modlitwa przestaje być atrakcyjna. Wymaga wewnętrznej stałości i zdeterminowania, skoro wszystko wokół przestaje być pewne). Potem palący ogień.(Okres żarliwości. W modlitwie znów zaczynamy „coś” odnajdywać i wtedy chcemy usilnie dzielić się tym, zachęcać do modlitwy – postawa misjonarska. taki ogień modlitwy chce pochłonąć cały świat. Na tym etapie wielu się zatrzymuje, sądząc, ze to już koniec) W żadnym z tych znaków jeszcze nie było Boga, ale wszystkie poprzedzały Jego nadejście. w końcu Eliasz posłyszał szmer łagodnego powiewu (Oznacza delikatną wrażliwość, umiejętność patrzenia, czułość i uwagę. Oznacza cieszenie się tym małym dobrem, otwarcie się na to co jest i podporządkowanie temu swoich pragnień. łagodny szmer oznacza pokój nadchodzącego Boga) i wtedy przyszedł do niego Bóg.
Ponadto Ksiądz przedstawił następujące zagadnienia:
  • rodzaje modlitwy od strony celu (uwielbienie, dziękczynienie, przebłaganie i prośbę)
  • postawy na modlitwie (stojąca, klęcząca, siedząca i leżąca)
  • czas na modlitwę
  • miejsce modlitwy
  • trudności na modlitwie
Część Czwarta: Konkurs Franciszkański pt. „Św. Franciszek z Asyżu, św. Klara i franciszkanizm”
Konkurs stanowi jeden z elementów formacji franciszkańskiej dla całej Wspólnoty franciszkańskiej TAU. Celem konkursu było zachęcenie do głębszego i bliższego poznania życia św. Franciszka i św. klary z Asyżu, historii franciszkanizmu oraz duchowości franciszkańskiej. W ramach przygotowań do konkursu należało sięgnąć do różnych źródeł, opracowań, wydawnictw i publikacji franciszkańskich, co dla wielu osób było okazją do przeżycia na nowo własnego spotkania z Biedaczyną z Asyżu.
Konkurs składa się z dwóch etapów:
a) Etap I Lokalny – przeprowadzony we wspólnotach lokalnych w formie pisemnych eliminacji:
b) Etap II Prowincjalny – będzie podzielony na dwie części:
  • Cześć I pisemna dla osób, które zakwalifikowały się z etapu I Lokalnego
  • Część II ustana dla osób, które uzyskają najlepsze wyniki w Części I
W konkursie I Etapu Lokalnego w naszej wspólnocie  brało udział 12 osób. Rozpoczęliśmy konkurs od modlitwy pieśnią ‚Franciszku, jakżeś Ty odgadł…”podczas której Ela J. rozdała uczestnikom kwestionariusze i specjalnie na tą okazję zakupione długopisy z napisem „Niech Cię Pan Błogosławi i strzeże”. Czas konkursu 50 minut. Ponieważ Robert i Sebastian jako głowni organizatorzy tego konkursu nie rozwiązywali testu w tym czasie modlili się o dary Ducha Świętego dla nas i całej Wspólnoty powierzając wszystkich uczestników konkursu opiece Matki Bożej. 
Wszyscy uczestnicy oddali kwestionariusze w wymaganym czasie, jednak na wyniki musimy zaczekać, gdyż będą one ogłoszone podczas adwentowych dni skupienia 5-7 grudzień w Zduńskiej Woli.
 
Całe spotkanie zakończyliśmy modlitwą dziękczynną i uwielbienia Boga Wszechmogącego.
Zdjęcia ze spotkania dostępne są w galerii.

Dodaj komentarz